Pamiątka tego, co się stało na Kalwarii.

Dziś kontynuujemy z ks. Alim „przechadzkę” po częściach stałych Mszy św. Mamy nadzieję, że te rozważania pomagają w pełniejszym/ bardziej świadomym przeżywaniu liturgii 🙂

***

ks. A. Fedorowicz

O Mszy św.

Często w naszym życiu osobistym Msza św. nie staje się wspomnieniem, nie przerzucamy tego pomostu przez 2000 lat, nie przeżywamy Męki Pana Jezusa, wtedy kiedy dokonuje się przeistoczenie i po przeistoczeniu. Najlepszym wyrazem, ogromnie precyzyjnym, zwartym, jest ta modlitwa, która następuje zaraz po przeistoczeniu (…), czyli wspomnienie, w której jest wyrażony udział nas wszystkich w tym, co się stało na ołtarzu.

Ksiądz tak się modli, kiedy dokonał przeistoczenia: „Ilekroć to czynić będziecie, na moją pamiątkę czyńcie”.

„Ilekroć” –  Pan Jezus jest bardzo ścisły i dokładny. Mówi, że Msza św. nigdy nie będzie inaczej odprawiana, jak tylko właśnie „na pamiątkę”, za każdym razem. Ile razy byliście już na Mszy św., za każdym razem odprawiała się na pamiątkę tego, co Pan Jezus uczynił.

A później ksiądz rozkłada ręce i tak mówi: „My przeto, Panie, słudzy Twoi oraz lud Twój święty…”

Dokonała się ofiara, jest Chrystus, właściwie Chrystus dokonał ofiary, jest obecny z nami w postaci ofiarnej na ołtarzu.

Oddzielono Krew i Ciało, na znak, że choć żywy i chwalebny, ale jednak chce tutaj nam przypomnieć swoją mękę i ten rozdział Krwi od Ciała, kiedy Krew spływała na ziemię z Jego ran.

I teraz odzywa się Kościół. Bo w chwili przeistoczenia, jak mówiłem, Kościół zamilkł.

Chrystus mówił, myśmy klęczeli w największej czci, dokonała się Tajemnica Chrystusa, pamiątka tego, co się stało na Kalwarii i w czasie zmartwychwstania.

Teraz znowu się odzywa Kościół przez usta kapłana, w liczbie mnogiej: „My przeto, Panie, słudzy Twoi oraz. lud Twój święty”. Wyraźnie mówi, o kogo chodzi: „Słudzy Twoi”, ci kapłani, ci, którzy są przy ołtarzu, i „lud święty”’- wszyscy, wy – święty lud, bo święci jesteście, a że jesteście grzeszni, to jesteście poświęceni przez łaskę, przez Krew Pana Jezusa, jesteście święci.

„Wspominając” – tu jest ten moment wspomnienia – „wspominając błogosławioną mękę, zmartwychwstanie oraz chwalebne wniebowstąpienie Twojego Syna, Pana naszego, Jezusa Chrystusa” – więc wspominamy przede wszystkim mękę, bo w pierwszym rzędzie to jest wspomnienie męki Pana Jezusa, ale jest to równocześnie wspomnienie całego życia Pana Jezusa.

Całe życie Pana Jezusa było ofiarą. Na to się stał Człowiekiem, żeby dokonać tego dzieła.

Możemy wspominać i Boże narodzenie, możemy wspominać i ofiarowanie w świątyni, możemy wspominać wszystko, co wiemy o życiu Pana Jezusa. Możemy wspominać Jego zmartwychwstanie, zstąpienie do otchłani. I wspominając Go – „składamy Twojemu najwyższemu Majestatowi ofiarę”.