Dzisiaj obchodzimy 106. rocznicę urodzin pierwszego proboszcza naszej parafii 🙂🎂 W telegraficznym skrócie przypomnijmy sobie Jego życiorys. Aleksander Antoni Maria Fedorowicz urodził się 16 czerwca „16 czerwca – urodziny księdza Alego”
Autor: Fundacja "Przyjaciele Alego"
Kawa z Ks. Alim #12
W przeddzień święta Bożego Ciała zadajmy sobie pytanie: Czy naprawdę wierzę w obecność Jezusa w Hostii? ks. Aleksander Fedorowicz „Rekolekcje dla katechetek”: Bóg nie obawia „Kawa z Ks. Alim #12”
Uśmiech księdza Alego
Każdy święty chodzi uśmiechnięty 🙂 Słowa te mogą pobrzmiewać w uszach jak banał, ale jakże są prawdziwe 🙏🏻 Ksiądz Aleksander zapisał się we wspomnieniach parafian „Uśmiech księdza Alego”
Kawa z Ks. Alim #11
Chwała i uwielbienie pochodzą z nieba. To „pieśni aniołów” i zastępów świętych śpiewane nieustannie przed tronem Bożym w wiecznym TERAZ. Powołaniem każdego z nas jest życie „Kawa z Ks. Alim #11”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #9
*** Matka. cd. Była jeszcze jedna wspólna cecha wszystkich młodych Fedorowiczów – pobożność, choć może lepiej byłoby to nazwać – postawą wyraźnie chrześcijańską. Troje „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #9”
Składać w ofierze Mszy św. nasze życie, naszą pracę…
*** „Co to jest jest Msza św.?” – cd. Były rozmaite w ciągu wieków formy, w których wyrażała się ofiara. Doskonałe wiecie, że zbieranie „Składać w ofierze Mszy św. nasze życie, naszą pracę…”
Był jak ten powszedni, czarny bochen chleba…
Dzisiaj publikujemy świadectwo s. Deodaty Walkiewicz, bardzo osobiste i szczere zarazem. Wiele by można pisać o księdzu Aleksandrze, ale zawsze najbardziej przemawiają słowa świadków, współuczestników „Był jak ten powszedni, czarny bochen chleba…”
Kawa z Ks. Alim #10
Zachwyćmy się światem, zachwyćmy się Bogiem… Ks. Aleksander „Miłość jest zawiązką doskonałości”: Otwórz oczy i patrz, jakbyś pierwszy raz na świat patrzył. Wejdź w lipcowe „Kawa z Ks. Alim #10”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #8
*** Matka Piętnastego lipca 1966 roku, w dwa tygodnie po śmierci Zofii Fedorowiczowej, przyszedł list od jej najstarszej córki, misjonarki w Pekinie. W liście tym „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #8”