*** Ludzie. cd. Ksiądz Aleksander patrzy. Ksiądz Aleksander widzi. Ale nie! Nie zawsze. Czasem patrzy, ale nie widzi. Jest trochę dystraktem, albo używając innej, mniej „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #19”
Kategoria: Wspomnienia
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #18
*** Ludzie. cd. Biegło się nieraz do niego w jakimś stanie wrzenia, podniecenia, wzburzenia… Schodki do „gołębnika”, pokoiku Księdza, są strome. Potykał się człowiek od „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #18”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #17
Siostra Franciszkanka Służebnica Krzyża Klara Jaroszyńska towarzyszyła księdzu Alemu do samego końca… Opiekowała się nim w szpitalu i w domu parafialnym, gdy śmiertelnie chory oddawał „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #17”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #16
Po przerwie wracamy do wspomnień s. Klary o ks. Aleksandrze. Zapraszamy. *** Ludzie. cd. Z jego młodzieńczych zamiarów zniszczyło się prawdopodobnie więcej niż owa modlitewka. „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #16”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #15
Po przerwie zapraszamy na dalszy ciąg wspomnień o ks. Alim. Dzisiaj o czasie seminaryjnym, święceniach i o zapiskach kapłana ukazujących jego wielką pokorę… *** Ludzie. „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #15”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #14
*** Ludzie. cd. Tylko, że coś dawało nerw jego osobowości i jego czynom. Coś dziwnego wyłaniało się z tego małomównego, nieco na uboczu klasy „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #14”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #13
Zapraszamy na kolejny już rozdział wspomnień o ks. Alim spisanych przez s. Klarę pod znamiennym tytułem „Ludzie”. *** Ludzie W ostatniej chorobie ksiądz Aleksander „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #13”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #12
*** Ojciec. cd Tato również udzielał się społecznie. Przemawiał z dużą swadą i znajomością słuchaczy – przeważnie chłopców – na jakichś zebraniach. Co mówił i „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #12”
Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #11
*** Ojciec „Tyś Jurkowi dała dobre dzieci, a mnie wnuki – pisze tato Fedorowicz. – Siedzę, leżę, dopiero za tydzień zdejmą gips z mojej nogi, „Wspomnienia s. Klary Jaroszyńskiej #11”